Wisła Szczucin
Wisła Szczucin - KS Niwka Zdjęcia

Wypowiedzi

Zapowiedź meczu

Nietypowo - w piątek z Niwką.


Wisła

Niwka

15.08.2025 (piątek),
godz. 17.30, Szczucin
4:0 (2:0)

Bramki:
1-0 Jakub Piekielaniak 37
2-0 Wojciech Mach 40
3-0 Jakub Tęczar 52
4-0 Jakub Młodziński 82

Sędziował: Mariusz Łucek (Żabno)
Żółte kartki: Młodziński - Ciurej, Ptaśnik
Widzów: 130

Wisła: 1-Patryk Kuta (80 70-Filip Frankowski) - 4-Mateusz Dzięgiel, 3-Jakub Klara, 16-Filip Gądek, 17-Marceli Krawczyk (63 23-Bartosz Wróbel) - 94-Kacper Kozik (70 20-Jakub Młodziński), 6-Damian Giza (75 24-Maksymilian Podosek), 7-Wojciech Lizak (80 11-Filip Czub), 9-Jakub Tęczar (75 25-Wiktor Chrabąszcz), 8-Jakub Piekialniak - 10-Wojciech Mach.
Trener: Jarosław Będkowski.

Niwka: 77-Franciszek Talanda (75 1-Michał Piątek) - 11-Damian Dobek, 3-Mirosław Kozioł (75 10-Hubert Jasek), 4-Konrad Łącki, 5-Karol Ptaśnik - 9-Filip Kaczyk (60 6-Damian Bieś), 33-Maciej Habryło, 15-Mikołaj Szewczyk, 14-Tomasz Ciurej (70 13-Maciej Jasek), 18-Kacper Szewczyk - 7-Jakub Lisiak.
Trener: Mirosław Malik.


Komentarz

Wisła wykorzystała to, że w piątek było święto - dzień wolny od pracy i już w tym terminie rozegrała drugą kolejkę żabieńskiej klasy A. Ponownie na własnym terenie, ponownie na zero z tyłu i znowu inkasujemy trzy punkty! Jednak teraz trzeba myśleć o kolejnym meczu, bo ten już w tę środę. Zagramy z Radłovią Radłów w ramach III rundy pucharowych rozgrywek.

W porównaniu ze składem sprzed tygodnia, to dzisiaj z powodu wyjazdów zabrakło Krystiana Knagi oraz Łukasza Tobiasza. W ich miejsce dzisiaj wskoczyli Filip Gądek wraz z Kacper Kozikiem. Na dodatek treningi wznowił 21-letni Bartosz Wróbel, który pojawił się w drugiej połowie na placu gry.

Dzisiaj w końcu można było odczuć uroki lata. Temperatura wskazywała na dobre ponad 30 stopni. To odczuli jedni i drudzy, bo spotkanie od początku przebiegało w dość sennej atmosferze i nie było to porywające widowisko. Kibice mogli obudzić się wtedy, gdy z rzutu wolnego Jakub Tęczar trafił w zewnętrzną część poprzeczki. Po drugiej stronie aktywny był kapitan gości - Jakub Lisiak. To on dwukrotnie zmuszał Patryka Kute do interwencji, która kończyła się wybijaniem piłki na rzut rożny.

Jednak to Wiślacy wyszli na prowadzenie. Podobnie jak tydzień temu po rzucie rożnym wykonywanym przez Jakuba Tęczara, który ponownie wbił piłkę na piąty metr, gdzie zrobił się kocioł, w którym tym razem najlepiej odnalazł się Jakub Piekielniak i skierował futbolówkę do sieci!

Wisła poszła za ciosem. Chwilę później Kacper Kozik doszedł do strzału z narożnika pola karnego, który zablokował na piątym metrze obrońca gości, ale zrobił to tak, że piłka wylądowała pod nogami Wojciecha Macha, który bez wahania to wykorzystał i nasi tym samym do przerwy prowadzili 2:0.

Drugą połowę meczu Wiślacy rozpoczęli, jak pierwszą część spotkania, czyli od rzutu wolnego. Tym razem jednak Jakub Tęczar idealnie skierował piłkę tuż nad murem i doświadczony bramkarz Niwki nie miał szans.

Prowadzenie 3:0 dało Wiślakom solidny bufor kontrolny. Uważna gra w obronie nie pozwalała rywalom na zbyt wiele. Swoje szanse gry dostali rezerwowi i jeden z nich wyjaśnił już wszystko w tym meczu. Bo 82 minucie Wisła miała ponownie rzut wolny tuż zza szesnastki, do którego tym razem podszedł Jakub Młodziński, który trafił w okienko bramki! (MS)

Video
3-0 Jakub Tęczar 52
4-0 Jakub Młodziński 82


Copyright © 1998-2026 Wisła Szczucin. Wszystkie prawa zastrzeżone. Admin.