Wisła: Daniel Liguz - Bartosz Zawada, Marcin Kłagisz, Dariusz Furgał, Jakub Warzecha - Stanisław Łuszcz (57 Krzysztof Glica), Przemysław Pochroń (57 Miłosz Szałach), Adrian Mróz (80 Mirosław Chrabąszcz), Damian Rendak - Bartosz Pochroń, Adrian Piekielniak.
Trener: Leszek Dąbroś.
Komentarz
Do przerwy nie wiele działo się na boisku i spotkanie było wyrównanę. Czego nie można powiedzieć o drugiej części meczu, choćby dlatego, że od 60 min Wolania grała w osłabieniu. Jednak ten, kto spodziewał się, że od tej pory to Wisła będzie przeważać, srodze się zawiódł. Wolania potrafiła strzelić bramkę i dowieść bez większych problemów korzystny wynik do końca spotkania.
Pierwsza połowa była poprostu nudna pod względem widowiskowym. Było sporo zaciętej walki na całym boisku, a jednym, ale za to bardzo istotnym makamentem była kiepska skuteczność akcji, które kończyły się w większości jeszcze przed polem karnym przeciwnika. Tak więc do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy.
W drugiej połowie sprawy na boisku przebrały zgoła odmienny obrót. W 60 min za faul, jeden z zawodników Wolanii zostaje ukarany czerwoną kartką. Wisła zwietrzyła swoją szansę na korzystny rezultat. Jednak akcje gospodarzy przypominają "walenie głową w mur". A goście próbują grać z kontry, co udaje się im znakomicie. W 74 min lewą stroną w pole karne, mijając dwóch obrońców Wisły, przedarł się pomocnik gości i silnym strzałem ulokował piłkę w siatce - 0:1 dla Wolanii.
Ten gol chyba kompletnie podłamał naszych juniorów, bo Ci zamiast atakować oddają inicjatywę rywalowi. A ten, grający w osłabieniu mógł na dodatek w końcówce podwyższyć wynik, m.in. wtedy kiedy piłka trafiła w słupek bramki Wisły.
Wisła nie potrafiła wykorzystać przewagi liczebnej i przegrała dość kompromitująco na własne życzenie. (MS)
Video
Rzut wolny Wisły nr 1
Rzut wolny Wisły nr 2
Sytuacja Wolanii