Wisła Szczucin
Łukovia Łukowa - Wisła Szczucin Zdjęcia

Wypowiedzi

Zapowiedź meczu

Zamykamy ligową jesień.


Łukovia

Wisła

09.11.2025 (niedziela),
godz. 12.00, Łukowa
2:3 (0:2)

Bramki:
0-1 Dawid Dynak 19
0-2 Jakub Piekielniak 30
1-2 Krystian Schab 66
2-2 Mateusz Nowicki 90+1
2-3 Jakub Piekielniak 90+3

Sędziował: Grzegorz Burzec (Żabno)
Żółte kartki: B. Schab, Nowicki, Domagała, Mężyk, Czosnyka dwie - Gądek, Dzięgiel
Czerwona kartka: Czosnyka (Łukovia, 90+4 min - druga żółta)
Widzów: 70

Łukovia: 22-Dominik Marcinek - 2-Łukasz Domagała, 6-Piotr Pochroń, 7-Krystian Schab, 9-Arkadiusz Celak, 10-Mateusz Nowicki, 11-Paweł Mężyk, 13-Tomasz Szymbara (65 17-Jakub Kułaga), 14-Jakub Marcinek, 15-Bartłomiej Schab (40 3-Krzysztof Gdowski), 18-Łukasz Czosnyka.
Trener: Piotr Brożek.

Wisła: 1-Patryk Kuta - 2-Dominik Wiatkowski, 3-Jakub Klara, 4-Mateusz Dzięgiel, 16-Filip Gądek - 94-Dawid Dynak, 6-Damian Giza (90 14-Dominik Oliwa), 7-Wojciech Lizak, 8-Jakub Piekielniak, 11-Łukasz Tobiasz (70 24-Kacper Kozik) - 10-Wojciech Mach (85 25-Maksymilian Podosek).
Trener: Jarosław Będkowski.


Komentarz

Wisła w dramatycznych okolicznościach, ale ostatecznie wywozi z Łukowej trzy punkty! Prowadziliśmy 2:0, ale w 91 minucie rywal zdołał doprowadzić do stanu 2:2... Jednak jeszcze w samej końcówce meczu Wiślacy strzelili na 3:2! A to oznacza, że utrzymaliśmy fotel lidera i zostaliśmy mistrzem jesieni po półmetku rozgrywek w żabieńskiej klasie A!

Dzisiaj pierwszy raz w tym sezonie musieliśmy sobie radzić bez naszego najskuteczniejszego strzelca - Jakuba Tęczara. On z 17 golami prowadzi również w ogólnej klasyfikacji całej ligi. Z kolei na trzecim miejscu jest też nasz Jakub Piekielniak, który dzisiaj w Łukowej ustrzelił dublet.

Do Wisły zdecydowanie należała pierwsza część meczu z Łukovią. Udało się wyjść na dwubramkowe prowadzenie, ale były też inne sytuacje na podwyższenie wyniku. Najpierw w 19 minucie gola strzelił Dawid Dynak, a później po podaniu Dominika Wiatkowskiego piłkę do bramki skierował Jakub Piekielniak.

Jednak druga połowa to już nieco inny obraz gry. Wisła nie grała już tak pewnie, co potrafił wykorzystać rywal. Ich długie piłki siały popłoch i właśnie po jednej z nich gola kontaktowego ustrzelił Krystian Schab.

Jednak najgorsze miało dopiero nadejść. Łukovia w końcówce meczu postawiła wszystko na jedną kartę i w doliczonym czasie gry za sprawą Mateusza Nowickiego dopięła swego - doprowadzając do remisu.

W tym momencie Wiślacy spadli na drugie miejsce w tabeli na rzecz RKS Radgoszczy, która dzień wcześniej pewnie wygrała u siebie z LUKS Wolą Radłowską. Jednak póki piłka w grze...

Wisła wywalczyła rzut wolny przed polem karnym, który sprytnie rozegrała - Wojciech Lizak podał na bok do Jakuba Piekielaniaka, który z okolic narożnika pola karnego wcisnął piłkę między bramkarzem a słupkiem! Wybuch radości, który jeszcze dwie minuty wcześniej oglądaliśmy w ekipie Łukovii, teraz wniósł się w naszej drużynie! Nic dziwnego - ta wygrana oznacza, że zimę spędzimy na fotelu lidera. (MS)


Copyright © 1998-2026 Wisła Szczucin. Wszystkie prawa zastrzeżone. Admin.