Bramki:
1-0 Jarosław Błoniarz 90
Sędziował: Kubik (Bochnia)
Żółte kartki: Błoniarz, Gutkowski - Kupiec, Dernoga
Szreniawa: Oskar Choma - Tomasz Górski (60 Sebastian Turmiński), Michał Michniak, Dominik Ochel (46 Wojciech Majcher), Filip Gutkowski - Arkadiusz Adamczyk (46 Daniel Turmiński), Paweł Świątek, Adam Rębilas (46 Jarosław Błoniarz), Adrian Wieciech - Krzysztof Wójcik, Tomasz Laska (46 Dawid Raś).
Trener: Marcin Manelski.
Wisła: Przemysław Krupa (46 Wojciech Kubat) - Kamil Bednarz, Stanisław Dernoga, Dawid Dubajka (77 Patryk Łachut), Kamil Dynak (60 Jakub Musiał), Robert Kupiec, Łukasz Łabuz (81 Tomasz Struzik), Karol Łuszcz, Jakub Młodziński, Sylwester Wójcik, Kamil Żuchowicz (68 Daniel Nowicki).
Trener: Jarosław Będkowski. |
Komentarz
Relacja ze strony internetowej Szreniway Nowy Wiśnicz - www.szreniawanowywisnicz.futbolowo.pl:
W meczu 7 kolejki I ligi juniorów TOZPN Szreniawa Nowy Wiśnicz pokonała na własnym stadionie Wisłę Szczucin 1:0. Decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył w 90 minucie Jarosław Błoniarz, który z bliska wepchnął futbolówkę do pustej bramki.
Mecz z Wisłą Szczucin nie był najlepszy występ naszego zespołu. Trener od pierwszej minuty dał pograć zawodnikom, którzy do tej pory występowali mniej w rozgrywkach i to znacznie odbiło się na jakości gry wiśniczan. Akcje Szreniawy w większości były chaotyczne i rwane, a sytuacji stworzonych przez nasz zespół było jak na lekarstwo. Znacznie więcej szans bramkowych, niejednokrotnie po wielkich błędach naszego bloku defensywnego, wypracowała sobie Wisła, jednak na nasze szczęście bardzo pewnie w bramce spisywał się Oskar Choma.
Po przerwie wejście podstawowych piłkarzy, a w szczególności Jarosława Błoniarza znacznie poprawiło grę naszej drużyny. Młody pomocnik wyróżniał się z grona zawodników i zasłużenie zostaw bohaterem spotkania. A uczynił to po akcji z 90 minuty, kiedy po rzucie rożnym na długim słupku przejął futbolówkę Daniel Turmiński i zacentrował ją w pole karne. Tam sprytną główką ubiegł bramkarza Wojciech Majcher a Błoniarzowi pozostało tylko dopełnić formalności i skierować ją do siatki.
Wcześniej idealną okazję dla Szreniawy zmarnował Majcher, który z 5 m uderzył głową ponad poprzeczką. Goście w doliczonym czasie gry powinni doprowadzić do wyrównania, ale sytuacyjny strzał ich zawodnika zatrzymał się na poprzeczce. |